Trzy wieki „Gorzkich Żalów”. Mławska fara zaprasza! | Mława

Wielkość czcionki

Tłumacz Zamigam

Mława

Twoje miejsce.
Twój czas.

Trzy wieki „Gorzkich Żalów”. Mławska fara zaprasza!

Krzysztof Napierski / 17 marca 2023

Zbliżają się obchody 310. rocznicy wykonania w Mławie „Gorzkich Żalów” – popularnej modlitwy, a zarazem literackiego arcydzieła autorstwa posługującego w naszym mieście kapłana, ks. Wawrzyńca Benika, którego 300. rocznicę śmierci obchodziliśmy w 2020 roku. Z tej okazji parafia pw. św. Stanisława BM w Mławie zaprasza na uroczystości do kościoła i na cmentarz.

W niedzielę 26 marca 2023 r. o godz. 17:00 w kościele pw. Świętej Trójcy będzie przewodniczył nabożeństwu i wygłosi kazanie pasyjne Biskup Płocki ks. Szymon Stułkowski. „Gorzkie Żale” będą miały uroczystą oprawę muzyczną, którą zapewnią orkiestra symfoniczną i chóry młodzieżowe z Łodzi. O godz. 18:00 ks. biskup odprawi mszę św. w intencji ks. Wawrzyńca Benika, po niej natomiast uczestnicy uroczystości udadzą się na cmentarz parafialny, aby poświęcić pamiątkową tablicę i pomodlić się za autora nabożeństwa. Patronat nad projektem „Gorzkie Żale – powrót do źródeł” objęli Burmistrz Miasta Mława Sławomir Kowalewski, Starosta Mławski Jerzy Rakowski i Marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik.

Przypomnijmy, że decyzją Rady Miasta Mława rok 2020 był Rokiem ks. Wawrzyńca Stanisława Benika. Z wnioskiem o ustanowienie takiego patrona zwróciło się do przewodniczącego rady Towarzystwo Miłośników Tekli Bądarzewskiej. W swoim piśmie wnioskodawca wskazywał, że 23 kwietnia 2020 r. miała przypadać 300. rocznica śmierci ks. Wawrzyńca Stanisława Benika – poety i wykształconego teologa, proboszcza mławskiego – który urodził się 28 sierpnia 1674 r. w Reszlu na Warmii. Jak czytamy w przedstawionym przez wnioskodawcę życiorysie kapłana, Wawrzyniec Stanisław Benik „w 1696 r. wstąpił do seminarium księży misjonarzy św. Wincentego a Paulo w Warszawie, a dwa lata później złożył śluby zakonne. Dalsze studia teologiczne kontynuował w seminarium św. Krzyża w Warszawie. Przed ukończeniem studiów w 1700 roku został wysłany przez władze zakonne do Krakowa, gdzie nauczał w seminarium zamkowym na Wawelu. W 1703 roku otrzymał święcenia kapłańskie, po których powrócił do Warszawy. Pracował jako duszpasterz przy kościele św. Krzyża w Warszawie, wyjeżdżał również głosić misje w różnych diecezjach. W 1707 roku opublikował tekst nabożeństwa Gorzkich żali pod tytułem „Snopek mirry z Ogrodu Getsemańskiego albo żałosne gorzkiej męki Syna Bożego rozpamiętywanie”. Gorzkie żale są arcydziełem literatury polskiej i skarbem polskiej duchowości. Nie powstały jako utwór literacki, choć piórem jednego z największych poetów w dziejach polszczyzny. Z powołania i funkcji był duszpasterzem, a nie poetą; pewnie dlatego też jego nazwisko nie pojawiło się na karcie tytułowej Gorzkich żalów, które mu dopiero z czasem przypisano. […] W 1712 roku ksiądz Wawrzyniec Benik głosił misje w diecezji płockiej. Wtedy dotarła do niego i jego towarzyszy ks. Michała Melchiera, ks. Jakuba Mroczka i ks. Macieja Znamięckiego wieść, że parafia mławska na skutek panującej dżumy została bez stałej opieki duszpasterskiej. Wtedy wraz z towarzyszącymi mu księżmi przybył do Mławy. W grudniu 1712 roku ks. Michał Kownacki wizytator Zgromadzenia na Polskę i Litwę wyznaczył księdza Benika na przełożonego domu mławskiego, a 29 stycznia 1713 roku biskup płocki Ludwik Bartłomiej Załuski mianował go proboszczem mławskim. Ksiądz Benik odbudował zniszczony przez pożar Kościół Świętej Trójcy, podjął prace remontowe w kościele św. Wawrzyńca, na którego szczycie w 1719 roku umieszczono drewnianą wieżyczkę, a ułożone przez niego nabożeństwo „Gorzkich żali”, które rozbrzmiewało również w murach mławskiego kościoła, przyniosło mu wieczną pamięć nie tylko wśród mławian. Ks. Wawrzyniec Stanisław Benik zmarł 23 kwietnia 1720 roku w Mławie i został pochowany w krypcie pod kościołem św. Wawrzyńca, gdzie spoczywa do dziś”.

Pierwotnie uroczystości jubileuszowe zaplanowano na 23 kwietnia 2020 r. – w rocznicę śmierci ks. Benika – jednak z powodu pandemii COVID-19 trzeba było je przesunąć na późniejszy termin.

oprac. Krzysztof Napierski